
Początkowo planuję ponad dwudziestokilometrowy szlak łączący Listwiankę z miejscowością Bolshoy Koty. Kilkugodzinny spacer lasem przybliża mi jednak perspektywę boksowania się z misiem, a mniemam, że wielu turystów tam nie ma, żeby go odstraszyć. Jeżeli w ogóle jacyś są. Poza tym jedyną formą transportu z Bplshoy Koty jest statek, który odpływa o godzinie 18, a to by znowu oznaczało sprint… A więc postanawiam pokręcić się trochę po wiosce, po czym udać się na oddaloną o parę kilometrów górę Kamień Czerskiego.

Oddalona o 70 km. od Irkucka Listwianka położona jest nad Angrą, jedyną rzeką wypływającą z jeziora Bajkał. Jest to najpopularniejsza miejscowość turystyczna w tym rejonie, a także dobrze rozbudowany port dla statków turystycznych, rybackich i badawczych. Nad starą architekturą drewnianą przeważają niestety ośrodki wypoczynkowe, hotele i restauracje. Udaję się na miejscowy targ, gdzie głównie sprzedawane są pamiątki i wędzone ryby. Rybka trochę kusi, ale aspekt gastrologiczny trochę mnie zniechęca. No i te muchy…

Oddalona o 70 km. od Irkucka Listwianka położona jest nad Angrą, jedyną rzeką wypływającą z jeziora Bajkał. Jest to najpopularniejsza miejscowość turystyczna w tym rejonie, a także dobrze rozbudowany port dla statków turystycznych, rybackich i badawczych. Nad starą architekturą drewnianą przeważają niestety ośrodki wypoczynkowe, hotele i restauracje. Udaję się na miejscowy targ, gdzie głównie sprzedawane są pamiątki i wędzone ryby. Rybka trochę kusi, ale aspekt gastrologiczny trochę mnie zniechęca. No i te muchy…

Spacerkiem wzdłuż Bajkału udaję się w kierunku Kamienia Czerskiego. Kamień Czerskiego jest szczytem Gór Przymorskich o wysokości 728 metrów. Nazwa upamiętnia polskiego geologa i badacza Syberii Jana Czerskiego, który za udział w powstaniu styczniowym został zesłany do Omska. Góra ta jest także świętą górą szamanizmu buriackiego. I znów temat szamanów…
Po drodze zachodzę do mini zoo, które jest zasadniczo czterometrową klatką z misiem. Miś ma marchewkę na obiad, która niespecjalnie go interesuje. Wystawia łapę przez kraty, łapie źdźbło trawy, zjada je. To wszystko?

Zastanawiam się jakie są granice idiotyzmu. Nie wiem, czy tego, który zamknął to zwierzę w maleńkiej klatce, czy tych, którzy uważają to za atrakcję turystyczną. A może by tak zamknąć kogoś w kiblu na resztę życia i wrzucać raz dziennie marchewkę przez okienko?

Idę zborsuczona dalej. Wchodzę na ścieżkę edukacyjną zlokalizowaną na zboczu wzgórza. Przyjemny spacerek, niczego specjalnie interesującego jednak, może poza punktem widokowym, tam nie znajduję. Wstęp jest bezpłatny, ale poza dwiema turystkami z Niemiec, ostro debatującymi nad jakimś listkiem, nikogo na szlaku nie spotykam.


Idę zborsuczona dalej. Wchodzę na ścieżkę edukacyjną zlokalizowaną na zboczu wzgórza. Przyjemny spacerek, niczego specjalnie interesującego jednak, może poza punktem widokowym, tam nie znajduję. Wstęp jest bezpłatny, ale poza dwiema turystkami z Niemiec, ostro debatującymi nad jakimś listkiem, nikogo na szlaku nie spotykam.

Dojście do kolejki linowej, którą można dojechać do Kamienia Czerskiego, jest słabo oznakowane. Po drodze kilkoro rosyjskich turystów pyta mnie o drogę, za chwilę zatrzymują samochód, aby zaczerpnąć informacji. Nikt nic nie wie. Kolejka-widmo. Zakurzoną drogą wszyscy w końcu docieramy na miejsce. Szybka wizualna inspekcja zardzewiałego rupiecia i decyduję się iść na górę piechotą. Przy wejściu na szlak napotykam przybitego na drzewie wielkiego, wydrukowanego na kartce papieru kleszcza. Wracam na kolejkę widmo… Po pięciu sekundach jazdy zaczynam żałować decyzji. Kleszcza można złapać lub nie, może on być zakażony lub nie, ale ta kolejka na pewno nie dojedzie. Tam jest więcej rdzy niż metalu! Po baaaaardzo wolnej przejażdżce, dotykam w końcu ziemi. Nigdy więcej… 

Kamień Czerskiego jest oddalony 5 minut od kolejki, widok na Bajkał jest znakomity. Szybciutko robię parę zdjęć, w oddali słychać nadciągającą chmarę Chińczyków. Czas uciekać. 


Informacje praktyczne:
Z Irkucka do Listwianki można się dostać busikiem z dworca autobusowego. Busiki zatrzymują się po drugiej stronie ulicy, nie na dworcu. Koszt biletu 120 rubli, płatne przy wysiadaniu.
Koszt kolejki krzesełkowej 200 rubli w jedną i 300 w dwie strony.
Aby dostać się do Kamienia Czerskiego należy wysiąść przed Listwianką na przystanku Muzej Bajkal.
Brawo Jagna.Przypomniałaś mi nasz wyskok(m.in.z Balbiną) do Listwianki. Trzymaj się.
PolubieniePolubienie
Niewiele się chyba w tamtych rejonach zmieniło…
PolubieniePolubienie